tak śpiewała kiedyś Alicja Majewska w piosence "Być kobietą".
Ja swoich ozdóbek nigdy nie ważyłam, ale w ciągu minionych lat trochę się ich zebrało.
Są różne, zrobione z różnych materiałów - modne i niemodne (choć z modą to sprawa dyskusyjna).
Dzisiaj skupię się jednak nad opakowaniem dla niektórych.
To woreczek na bransoletki, który zrobiłam dla siebie w ramach zabawy
"Damskie motywy".Jak już pisałam w trakcie robótki, wykorzystałam wzór korony z wieńcem autorstwa
Penelopis.
Woreczek był już uszyty (taki kupiłam), kiedy rozpoczęłam haft na nim, więc praca była o wiele trudniejsza i powolniejsza.
Oto efekt końcowy - woreczek już zawartością.
Obok woreczka część moich bransoletek - to te, które były pod ręką do pozowania.
Na tym zdjęciu kolor kanwy (ecru) jest najbardziej zbliżony do rzeczywistości.
Małe zbliżenieTa zabawowa robótka dla siebie samej była bardzo miła.
I z rozpędu mam jeszcze na warsztacie (a właściwie na tamborku) drugą, którą niedługo pokażę.
Pozostając w temacie ozdóbek, chciałam Wam pokazać taką ciekawostkę.
Czy ktoś wie co to jest?
Nie ogłaszam konkursu z nagrodami, ale jestem ciekawa Waszych skojarzeń, tak po prostu dla zabawy - jutro wieczorem wyjaśnienie.