sobota, 10 listopada 2018

Ślady przeszłości

O tym, co każdy indywidualnie rozumie pod hasłem "Ślady przeszłości" można by napisać całkiem obszerną książkę... Być może najczęstszym jest szerokie kwalifikowanie wszystkiego z przeszłości co nas otacza... ponieważ niezależnie od tego, czy myślimy o dniu wczorajszym, czy o dawnych stuleciach jest to przeszłość.

Przeszłość jest materialna i duchowa... mieszka w naszych domach w drobnych formach, otacza nas na ulicy lub polnej drodze... Jest na wpół zatartym napisem rosyjskim z czasów zaborów na starej kamienicy... jest fotografią sprzed II wojny światowej, która posłuży do współczesnych projektów... jest przedwojennym brukiem, po którym chodzę prawie codziennie, a który zachował się na zdjęciach z czasu wojny i okupacji.
Łódź jest młodym miastem - nie mamy ruin zamków, średniowiecznej zabudowy, ani tym bardziej starożytności rzymskich i greckich, ale w porównaniu ze zniszczeniami Warszawy mamy dużo przedwojennych śladów.

Ślady przeszłości dostrzegam wszędzie...
I jest mi z tym dobrze, bo wolę dawną architekturę, niż współczesny  zimny szklany futuryzm... wolę filiżanki mojej babci... wolę swoje pianino... i wszystkie rzeczy zgromadzone przez nas w ciągu kilkudziesięciu lat naszego małżeństwa...

Do kolejnej  "Niedzieli z fotografią" wybrałam dwa miejsca, które mijam prawie codziennie 

Dziewczynka z fotografii  

Mural na ulicy Berlińskiego (dawniej Pieprzowa), w projekcie "Dzieci Bałut - murale pamięci", do którego wykorzystano postać dziewczynki ze zdjęcia Włodzimierza Pfeiffera z 1936 roku (Archiwum Państwowe w Łodzi)




Plac targowy uwieczniony na zdjęciu znajduje się kilkadziesiąt metrów dalej i istnieje do dziś wraz z otaczającą go starą zabudową. Ale dziś to już tylko parking
Mural umieszczono na kamienicy pamiętającej czasy przedwojennego zdjęcia



A z drugiej strony placu, na wprost widocznego na archiwalnym zdjęciu naszego parafialnego kościoła pod wezwaniem  WNMP,  częścią ulicy jest przedwojenny (podobno) bruk. Takie informacje znalazłam przy okazji poznawania zdjęć z czasu wojny, gdy ta część miasta została zamieniona w Litzmannstadt Ghetto




czwartek, 8 listopada 2018

"Hafty i przysłowia" - październik

Październikowy hafcik zmieścił się w terminie, ale ścieg dodatkowy znowu odsunął finisz. Nie wiem dlaczego prawie za każdym razem podchodziłam do ściegów dodatkowych z taką niechęcią, nie znając nawet stopnia ich trudności. Jakiś diabełek tym kręcił i przeszkadzał w spróbowaniu. Robiłam więc najpierw to co najprzyjemniejsze, czyli część krzyżykową, a dopiero potem ścieg dodatkowy. W jednym tylko przypadku zaczęłam od dodatkowego, bo potrzebowałam dokładnego wyliczenia, ile na ramkę, a ile na wzór. Ten hafcik dopiero pokażę, bo jest jeszcze nieskończony. Może uda mi się nadrobić przynajmniej ten jeden brakujący (w sumie mam ich kilka)

Na ten przedostatni miesiąc zabawy Splocik zaproponowała takie przysłowia:
1. W październiku, gdy liść z drzewa niesporo opada, późną to wiosnę zapowiada. 
2.W krótkie dzionki października wszystko z pola, z sadu znika.

Bardzo męczyłam się z decyzją, jaki wzór wybrać, bo do obu przysłów znalazłam wzory, które wyszywałabym z przyjemnością, ale cóż... były dużo za duże do tej zabawy (a reguł trzeba przestrzegać). Raczej do nich nie sięgnę (przynajmniej w tym roku), bo zupełnie nie zmieszczą się w moim i tak mocno napiętym kalendarzu (życiowo-robótkowym).

Wybrałam drugie przysłowie, a do ilustracji wykorzystałam fragment wzoru kalendarzowego firmy DMC. Ścieg dodatkowy to sznureczek nr 1, który okazał się bardzo łatwy (i było się czego bać?... mówiąc popularną polszczyzną ). Sznureczek podwójny umieściłam na dole obrazka.

 W krótkie dzionki października wszystko z pola, z sadu znika


 



wtorek, 6 listopada 2018

"Fotograficzny alfabet" - litera Z

Koniec zabawy już widać za zakrętem - przedostatnia litera za nami. Moje wyniki tym razem... cieniutkie, ale swoje propozycje dałam bez żadnego kombinowania, takie jakie pierwsze przyszły do głowy.
Jednak wcale nie było tak łatwo, bo dopadło mnie jakieś zaćmienie, szczególnie w kategorii domowej.
Zlew, ziemniaki, zapałka... mam pod ręką, a dopiero ze zdjęć innych uczestniczek zabawy dowiedziałam się o tym :)



niedziela, 4 listopada 2018

Niedziela z fotografią (14)


Liść... jesienny

temat zaproponowała Splocik
i jej propozycja rozpoczyna Galerię

Splocik - Splecione nitki i słowa (klik) 


Czarna Dama - Misiowy zakątek (klik)



Moja propozycja tematu na 15 "Niedzielę z fotografią"
wynika z kalendarza i obecnego czasu zadumy i refleksji

Ślady przeszłości 


Zapraszam :)

sobota, 3 listopada 2018