poniedziałek, 1 stycznia 2024

Nowy Rok ... nowe nadzieje ...

Niech rok 2024 będzie pod każdym względem lepszy 

od wszystkich poprzednich.

W zdrowiu, spokoju i stabilizacji.


Zawsze, gdy tylko znajdę odpowiedni rysunek, wykorzystuję w swoich wpisach prace mojego ulubionego autora Antoniego Uniechowskiego. Jak to mówią "wychowałam się" na Jego ilustracjach do książek i na wydawanych w czasach PRL-u pocztówkach z rysunkami.
Zbierałam te pocztówki (mam je do dzisiaj) kupując, gdy tylko trafiła się okazja. Najczęściej były w sprzedaży w kioskach RUCH-u, które systematycznie oglądałam. To było łatwe - kioski były właściwie wszędzie, miały bogatą ofertę i nie trzeba było wchodzić jak do sklepu. Najczęściej stały przy przystankach tramwajowych, a że tramwaje najczęściej się spóźniały , a ja dojeżdżałam do szkoły już od I klasy szkoły podstawowej mogłam sobie oglądać wystawione na szklanych półkach różności. To naprawdę były różności, typu mydło i powidło. Nie tylko gazety i papierosy, ale pocztówki, znaczki pocztowe, kosmetyki, chemia, pończochy, zeszyty, książki, kredki, długopisy, lusterka itd. A nawet prezerwatywy. (o tym asortymencie jako dziecko oczywiście nie wiedziałam).
Szczególnie "polowałam" na kartonowe wycinanki z ubrankami dla lalek. Uwielbiałam je!
 
Miało być krótko... a wyszło jak to kiedyś bywało...  a może odzyskam chęć do pisania?...
 

 

czwartek, 2 listopada 2023

Pamięć osobista

 

 Pamięć jest najważniejsza...

Pamięć o moich bliskich, którzy odeszli jest stale ze mną ...


ale mam to szczęście, że mogę zapalić świeczkę w Ich intencji, bo ich groby są znane...

nie każdy ma możliwość odwiedzenia grobów swoich przodków... 

pozostałych gdzieś daleko w nieprzyjaznych stronach...

 

Najsmutniejsze są groby zapomniane...

na których czas całkowicie zatarł litery ... nie można już odczytać imion i nazwisk , 

a przyroda całkowicie je zasłoniła...

wtorek, 31 października 2023

Nasze ręce nie odpoczywają nigdy

Długo nie wiedziałam jak w październiku podejść do zabawy u Splocika, ale u organizatorki zabawy  znalazłam podpowiedź .

Październikowe przysłowia:

1. Książek, jak i przyjaciół powinno być niewiele, ale za to dobre.
2. Wóz odpoczywa zimą, sanie latem, koń nie odpoczywa nigdy.

W swojej interpretacji - TUTAJ,  Splocik wykorzystała słowo "nigdy" budując prawdziwe życiowo zdanie. To przecież takie proste: "nasze ręce nie odpoczywają nigdy"

Nasze, czyli kobiece ręce.

Zaczęłam ten hafcik kilka miesięcy temu, odkładałam, bo inne życiowe prace były ważniejsze, wracałam i tak w końcu października dotarłam do finiszu.


Dane techniczne:

wymiary samego haftu: 16x18 cm

materiał: kanwa 16 w kolorze ercu

mulina "Ariadna" ze starych zapasów

Nie jestem zbytnio zadowolona z tej robótki. Tym razem zbyt mocno naciągałam nitkę, przez co w niektórych miejscach są widoczne dziurki po igle, a całość wyszła trochę  krzywo (mimo rozprasowania  marszczy się).

Mówi się trudno - na razie zdjęcie bez ramki, bo oczywiście zaczynając pracę nie pomyślałam o znalezieniu odpowiedniej ramki PRZED wyborem materiału. Tym bardziej, że wykorzystałam gotowy już kawałek kanwy. Teraz (po wielu takich problemach) już zawsze będę zaczynać - najpierw ramka, później dopasowanie wymiarów materiału.

A jak już ten hafcik jakoś się w ramce znajdzie, obrazek zawiśnie na ścianie kuchni Starego Domu. Teraz jest dla niego idealny jesienny czas. Okno kuchni wychodzi na ogród i widzę (niezależnie od temperatury za oknem), co robią koty ogrodowe.




środa, 18 października 2023

Pisze się historia...

W moich blogach nie przewidziałam miejsca na bieżącą politykę i tego się będę trzymać.  Nie widzę sensu brania udziału w jałowych dyskusjach (z osobami do których nic nie dociera)  i nie widzę siebie w roli agitatora politycznego. Widziałam aż  w nadmiarze takie postawy w minionym ustroju. 

I obecnie także ich nie brakuje, głównie w internecie.

Ale...

Zaskoczyła mnie tak wysoka frekwencja w niedzielnych wyborach. Miałam nadzieję, że będzie duża, ale aż tak wysokiej nie spodziewałam się. Zresztą jak widać wszyscy byli zaskoczeni.

Te emocje z tak długimi kolejkami przypomniały mi czas wyborów w 1989 roku.

Podobny entuzjazm i obywatelskie poruszenie.

Dlatego odnotowuję to wydarzenie.

Chciałam zrobić pamiątkowe zdjęcie kolejki, ale okazało się, że zapomniałam naładować telefon.

Nie chcę korzystać z cudzych zdjęć, więc wpis będzie tylko słowny


sobota, 30 września 2023

Osiemnastka u Splocika

 Blog Splocika - "Splecione nitki i słowa" obchodzi 18-te urodziny. 


To naprawdę szczególne osiągniecie w zamierającej blogosferze. To jedyny stale aktywny  blog, który odwiedzam  od dawna. Nie mogę określić konkretnej daty, ale na pewno ponad 13 lat. Świadczy o tym mój komentarz z okazji 5-lecia istnienia bloga.

Chociaż nie znamy się ze Splocikiem osobiście, to jednak jest to najbliższa mi internetowa koleżanka.

Mam nadzieję, że jeszcze pozostanie tak aktywna na blogu, a ja sama znajdę siły, żeby dołączyć do proponowanych zabaw.