środa, 31 grudnia 2025

NOEL 2025


Bardzo przyjemnie (i szybko) haftowało mi się ten wzór. 

Postępy pokazałam tylko dwa razy - NOEL (1)NOEL 2 

Skończyłam latem i odłożyłam na czas myślenia o zagospodarowaniu pozostałej części tkaniny. 

W grudniu zdecydowałam się na pas drobnych wzorków w stylu skandynawskim.

Wymiary samego haftu: 18,5 x 22 cm. 

Pozostało jeszcze trochę miejsca do ewentualnego wykorzystania (nie wiem, czy jeszcze coś dodam - na dzisiaj ten haft jest skończony), a samo zdjęcie to wersja trochę pośpieszna... ale bardzo chciałam zmieścić się w czasie i pokazać ten haft jeszcze w tym roku. A przedświąteczny i świąteczny czas nagle bardzo szybko przeminął.

Trochę celowo wielokrotnie użyłam słowa "czas" w tak krótkim tekście.

Chciałam nawiązać do przysłowia w zabawie u Splocika"Czas utracony nigdy nie wróci."

Rzeczywiście - utracony czas nie wróci, ale możemy starać się  nie tracić czasu bezcelowo... bezproduktywnie... bez sensu... ( i pewnie jeszcze więcej tych "bez").

Dodaję ten haft do zabawy "Rękodzieło i przysłowia albo... 3"

i do zabawy "Choinka 2025" 

wtorek, 30 grudnia 2025

Grudniowa choinka

Moja choineczka, która dołączyła do świątecznej dekoracji w czasie rodzinnej Wigilii.


Zdjęcia są marne, bo dzień był pochmurny, a hafcik w ramce dodatkowo stał na komodzie w cieniu schodów.

Nie mam jednak możliwości poprawienia jakości zdjęć, bo to jest prezent, który pozostał w domu gospodarzy razem z innymi drobiazgami świątecznymi. 

Kolory też nie do końca są prawdziwe - kanwa kremowa ze złotą nitką, a gwiazda również złota (mulina DMC)


Hafcik zgłaszam do zabawy Małe Dekoracje 2025


 i do zabawy Choinka 2025

czwartek, 13 listopada 2025

Małe Dekoracje 2025 - listopad

Długo trwało, ale robótka zakończona jeszcze w czasie jesieni, więc mogła znaleźć się wśród jesiennych dekoracji. Planowałam zrobić z niej makatkę na wieszaku, ale teraz nie mam motywacji do ręcznego szycia (do maszyny tym bardziej). Mam nadzieję, że zmobilizuję się w przyszłym roku. Teraz w wersji roboczej (bez obszycia brzegów) wisi na korkowej tablicy - coś w rodzaju wystawki prac dzieci w przedszkolu :)

Wymiary samego haftu: 14,5 x 16 cm.  

Kanwa biała 14ct, mulina Ariadna. 

Robótkę zgłaszam do zabawy Splocika  


       

środa, 17 września 2025

Dyńka w trakcie...

Na początku mojego blogowania pokazywałam robótki hafciarskie "w trakcie pracy", czyli na różnych etapach ich powstawania. Przejęłam to automatycznie z forum - wtedy to było modne na forach robótkowych, galeria gotowych prac i osobno galeriach prac powstających.

Uczyłam się internetu, forum, blogów  i przyjmowałam takie wzorce prawdę mówiąc bez głębszego zastanowienia. Później jednak z tego zrezygnowałam, szczególnie gdy poznawałam blogi z pięknymi sesjami fotograficznymi gotowych haftów. Przy nich, moje dosyć prymitywne zdjęcia z wymiętolonymi materiałami, wydały mi się powodem do wstydu.

Przez lata sporo się zmieniło w moim podejściu do blogowania i teraz od pewnego czasu wracam do tamtej formy. Pokazuję w częściach powstające samplery - NOEL i "Porcellane & company".

O  ile świąteczny sampler to tegoroczna praca, o tyle Porcelanka powstaje dość wolno (coraz trudniej mi wyszywać na kanwie 16), a ostatnio zapisany etap to rok 2021.

Takie zapisywanie ma jednak dobrą stronę - dokładnie pokazuje jak szybko upływa czas kiedy wydaje nam się, że "przecież to tak niedawno robiłam!".

Ja w ogóle mam cały zbiór pozaczynanych hafcików ( dużo jest maleństw), których nie pokazywałam. Nie określę czasu ich powstawania, poza jednym, który pamiętam doskonale - to metryczka dla pierwszego wnuczka. Zaczęłam haft, gdy się urodził... właśnie skończył 16 lat.

Teraz wróciłam do haftu  rozpoczętego chyba w podobnym czasie w ubiegłym roku - wtedy powstały liście. 

Ciekawe kiedy skończę? 



poniedziałek, 15 września 2025

Jesiennie

Nareszcie pada deszcz!... zawsze bardzo lubiłam jesienne deszcze, których jest coraz mniej. Po letniej suszy zmiana pogody, więc i pora na zmianę domowych dekoracji . 

Nie wieszam wiele - to tylko moje obrazki, które zmieniam tematycznie zgodnie z porami roku i świętami. Nie lubię nadmiaru dekoracyjnych drobiazgów, a zresztą nie mam miejsca na bogate dekoracje. Po wyciągnięciu z pamiątkowej starej walizeczki okazało się, że jest ich naprawdę mało (myślałam, że będzie więcej). Okazuje się jednocześnie, że ten blog bardzo się przydaje w poszukiwaniach jako notatnik przeszłości.




Po przerwie dzisiaj wyciągnęłam robótkę rozpoczętą chyba w zeszłym roku (też w początku jesieni) i próbuję wrócić do haftowania. Idzie mi jeszcze gorzej niż kiedyś (chyba się odzwyczaiłam), więc kiedy skończę?... nie wiadomo. To dyńka - wzór znany od dawna.