W tym szczególnym przedświątecznym czasie dotarła do mnie piękna przesyłka-niespodzianka. To upominek od Splocika, będący podziękowaniem za udział w zabawach przysłowiami, które Splocik organizowała na swoim blogu przez kilka lat - na dole głównej strony mojego bloga są banerki tych zabaw z poszczególnych lat.
Naprawdę byłam zaskoczona otrzymaniem takiego prezentu i bardzo doceniam zawartość paczuszki (całkiem pokaźnej).
Splociku - jeszcze raz bardzo dziękuję Ci za taką wspaniałą niespodziankę.
Trafiło do mnie zarówno rękodzieło wykonane różnymi technikami, jak i przeróżne przydasie.
A przede wszystkim osobiste podziękowanie od organizatorki zabaw.
Wszystko prezentuję na zdjęciach poniżej i od razu wyjaśniam, że poszczególne przedmioty fotografowałam na stołku kuchennym - nie na podłodze. Myląca może być wykładzina (taka sama jak na podłodze), ale ja nigdy nie fotografuję robótek na podłodze. Uważam, że to po prostu nie wypada, nawet jeśli to są moje własne prace.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz