Wspominane w tym sierpniowym poście etui na telefon dość długo czekało na proste przyszycie guzika.
Ale gdy zbliżał się dzień wręczenia upominku mojej przyjaciółce guzik został przyszyty, zrobiłam jedno zdjęcie i na tym się skończyła współpraca mojego aparatu fotograficznego. Przez trzy tygodnie byłam pozbawiona prawidłowo działającego sprzętu, naprawa trochę kosztowała, ale to lepsze w mojej sytuacji finansowej, niż wydatek na nowy.
Etui zrobione szydełkiem, na okrągło metodą bezszwową, z klapką i pętelką - wszystko "jednym ciurkiem". Unikam wszelkiego szycia jak tylko mogę.
Ale gdy zbliżał się dzień wręczenia upominku mojej przyjaciółce guzik został przyszyty, zrobiłam jedno zdjęcie i na tym się skończyła współpraca mojego aparatu fotograficznego. Przez trzy tygodnie byłam pozbawiona prawidłowo działającego sprzętu, naprawa trochę kosztowała, ale to lepsze w mojej sytuacji finansowej, niż wydatek na nowy.
Etui zrobione szydełkiem, na okrągło metodą bezszwową, z klapką i pętelką - wszystko "jednym ciurkiem". Unikam wszelkiego szycia jak tylko mogę.











