czwartek, 2 kwietnia 2026

Przedświąteczna niespodzianka

W tym szczególnym przedświątecznym czasie dotarła do mnie piękna przesyłka-niespodzianka. To upominek od Splocika, będący podziękowaniem za udział w zabawach przysłowiami, które Splocik organizowała na swoim blogu przez kilka lat - na dole głównej strony mojego bloga są banerki tych zabaw z poszczególnych lat.

Naprawdę byłam zaskoczona otrzymaniem takiego prezentu i bardzo doceniam zawartość paczuszki (całkiem pokaźnej). 

Splociku - jeszcze raz bardzo dziękuję Ci za taką wspaniałą niespodziankę.

Trafiło do mnie zarówno rękodzieło wykonane różnymi technikami, jak i przeróżne przydasie.

A przede wszystkim osobiste podziękowanie od organizatorki zabaw.

Wszystko prezentuję na zdjęciach poniżej i od razu wyjaśniam, że poszczególne przedmioty fotografowałam na stołku kuchennym - nie na podłodze. Myląca może być wykładzina (taka sama jak na podłodze), ale ja nigdy nie fotografuję robótek na podłodze. Uważam, że to po prostu nie wypada, nawet jeśli to są moje własne prace. 

 

Dodatkowe zdjęcie zrobiłam malutkim ptaszkom, żeby przy okazji  pokazać jedną z pierwszych prac mojego Średniego Wnuka. Przez kilka lat pasjonowało go garncarstwo (we wczesnych klasach szkoły podstawowej) i otrzymałam taką miseczkę na zamówienie. Mam jeszcze kilka innych ulepianek, a w ogóle powstało ich dużo. Trochę dostała druga babcia, trochę stoi na półce w jego rodzinnym domu. Miseczka ma średnicę 6 cm, co pokazuje jak małe są te urocze ptaszki. Idealnie sobie siedzą w tym nowym gniazdku.

Książeczka-kalendarz zawiera 
mnóstwo małych wzorków krzyżykowych do wykorzystania - przydadzą się na pewno.
 
I jeszcze coś na druty/szydełko i słodkie umilacze.
 
Żałuję, że czas tych zabaw przeminął, ale pozostaną wspomnienia i oczywiście prace, które zrobiłam w ich trakcie.