środa, 3 maja 2017

"Swobodne haftowanie" - część 3

Tym razem moje swobodne haftowanie w zabawie u Splocika poszło jak po maśle... szybko i bez pomyłek
Na pewno dlatego, że wybrałam kanwę 14, po którą już coraz rzadziej sięgam, a to materiał łatwy do pracy (co szczególnie ważne dla osób początkujących). Teraz głównie wyszywam na 16, ale trafia się też 18 i próby na lnie). Wolę drobniejszą kanwę, bo jednak jest różnica w efekcie końcowym. To nie znaczy, że całkowicie skreślam kanwę 14... są pewne wzory, do których ta kanwa pasuje. 
A wybrałam ten materiał ze względu na kolor - kiedyś kupiłam takie łososiowe różowości i teraz szukam dla nich zastosowania.
Mulina to ponownie Ariadna... to wykorzystywanie posiadanych zapasów w ramach przemyślanej oszczędności.
Robótka skończona przed 25.04., ale kolejne dni były tak ponure, że ciągle odkładałam zrobienie zdjęcia. W końcu jednak trzeba dołączyć do prezentacji w zabawie, więc zdjęcie jest jakie jest... (dzisiaj równie ponuro)

wtorek, 2 maja 2017

W polskich klimatach...

Czasami mam ochotę na wzór, który jest tematycznie aktualny... czyli teraz mamy wiosnę, więc mimo zalegających rozpoczętych robótek, zachciało mi się nowej wiosennej . To tak mnie natchnął ostatni krótki wypad do Leśnego Domu (wspomniany w poprzednim wpisie) i widoki pięknych brzóz i brzózek


zaczęłam więc obrazek "Cztery pory roku - wiosna" (wzór Coricamo)


ciekawe czy skończę go "z marszu"?...
bo ten obrazek "Lato" czeka od ubiegłego roku na dokończenie (stan aktualny - 1/3), to może tego lata się doczeka... mam taką nadzieję.