piątek, 12 czerwca 2015

Po burzy

Nie pamiętam, czy i kiedy mogłam zobaczyć tęczę z okien swojego mieszkania.
Jeśli takie zjawisko było, to w jakiejś zamierzchłej przeszłości


Od dawna mówię, że moje miasto jest zagłębiem suszy - wszędzie w Polsce może padać, mżyć, a u nas nic... sucho jak na pustyni.
Teraz jednak zapowiadane burze okazały się prawdą i mieliśmy naprawdę niezły wizualno-akustyczny pokaz sił przyrody.
Przez chwilę tęcza była podwójna...


Zdjęcia tym razem nie przekłamały kolorów i utrwaliły niezwykłe światło nieba.
Jedynym minusem jest mała przeszkadzajka, która nieoczekiwanie przykleiła się do obiektywu (czego nie zauważyłam w tak zwanym trakcie). Ale śpieszyłam się, żeby uchwycić ten piękny widok.