piątek, 6 grudnia 2013

Głos natury

A może lepiej byłoby powiedzieć "pomruk natury".
Stan pogody ostatnich kilkudziesięciu godzin pokazuje nam przewagę jej sił nad człowiekiem.
Coraz bardziej oddalamy się od tej bezpośredniej i prymitywnej siły wierząc, że miasto jest bezpiecznym azylem.
Jak widać to głupie myślenie zarozumiałego człowieczka.
Ja lubię wiatr, deszcz, śnieg i zachwycają mnie takie widoki, ale nie ukrywam, że bałabym się być zbyt blisko tych zjawisk. Nawet wychodząc z domu nie wiemy, czy coś nam nie spadnie na głowę i nas nie uszkodzi (w najlepszym razie, bo może być jeszcze gorzej.)


Fot. LUKE MACGREGOR REUTERS

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz