czwartek, 14 listopada 2013

Wykluczenie na życzenie

Coraz częściej rezygnuję z dołączenia do jakiejś akcji, zabawy robótkowej, wspólnego blogowania itp, bo... organizatorki (jak na razie to same kobiety), uznając, że to będzie bardziej atrakcyjne ogłaszają akcję, zabawę, współtworzenie bloga także na facebuku. Jak ja nie znoszę tego paskudnego graficznie tworu!!! Odrzuca mnie od ekranu na samą myśl o oglądaniu tego czegoś - celowo pisze o oglądaniu, a nie o czytaniu, bo czytanie tekstów w kilku okienkach jednocześnie nie jest moim ulubionych zajęciem. I jeszcze to lubienie na zawołanie - nawet przy najbardziej smutnych okazjach.
Facebukowym skrytożercom mojego czasu mówię NIE!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz